Blog Pati Sołtysik prosi o zaakceptowanie plików cookie związanych z działaniem strony internetowej. Więcej informacji o plikach cookie i przetwarzaniu danych osobowych można znaleźć w Polityce ochrony prywatności.późniejAKCEPTUJE

(ale) Dzień Matki

Większość mojego życia Dzień Matki był świętem mojej mamy i celebrowałam go z perspektywy córki, najważniejszego gościa na przyjęciu bohaterki tego dnia. Będąc w ciąży ze Stasiem pamiętam jak 7 lat temu leżałam tego ranka (26 maja) w łóżku i głaszcząc się po dużym brzuchu docierała do mnie informacja ( a raczej fala zdziwienia), że za rok to będzie też już moje święto i za kilka miesięcy urodzi się ktoś dla kogo będę mamą… Wydawało by się, że po całej długiej walce o to Macierzyństwo i na tym już zaawansowanym etapie ciąży powinno być dla mnie to oczywiste ale właśnie wtedy wszystkie myśli i fakty niejako do mnie dotarły. I nie ukrywam nadal wzrusza mnie to poranne wspomnienie. To ciepłe  uczucie na sercu kiedy w różnych sytuacjach przedstawiam się jako „Mama Stasia” …

Kolejne lata to poczucie, że dzień matki mam codziennie, a właśnie tego 26 maja ogromna radość i poczucie przywileju, że to też MOJE święto. Staram się aby był to też bardzo nasz dzień, a im Staszek jest starszy tym bardziej jest zaangażowany w przygotowania prezentów i czułych gestów. To jest piękne, wyjątkowe i bardzo to doceniam, ale … no właśnie przy każdym kolejnym dniu matki w moim życiu narasta to „ale”, które oprócz szczęścia wypełnia moje serce żalem.

Przyznaje, że na początku mojej macierzyńskiej drogi i euforii nie zauważałam że dla niektórych kobiet ten dzień może być bardzo trudny, bolesny . Mimo, że sama miałam już wtedy za sobą długą i trudną drogę do macierzyństwa. Ja mam do kogo powiedzieć : Mamo i jest w moim życiu wyjątkowy chłopiec, który też tak do mnie mówi… Im dłużej trwa moja walka o kolejną ciążę tym bardziej wiem, że mimo wszystko mam ogromne szczęście. Zawsze powtarzam, że nie mam „tylko” jednego dziecka ale AŻ jedno. Nie będę jednak ukrywać, że plan był inny.

Frustracja i ból pojawiający się z każdą kolejną procedurą, porażką i stratą sprawia, że nawet w taki dzień, a może właśnie w tą szczególną dedykowaną mamom datę czuję, że w mojej drugiej ręce brakuje kolejnej mniejszej ciepłej dłoni, że w moich ramionach jest jeszcze dużo miejsca i choć Staś rośnie, to momentami jest w nich pusto… Życiowy słodko-gorzki smak mocniej uderza w takich chwilach i ciężko go bezboleśnie przełknąć.

Jako mama w swoim sercu mam Stasia i niespełnione nadzieje… bo czasem na wzajemnie poznanie się może braknąć całego życia.  Jutro zamierzam świętować, spędzić cudowny dzień z moim Synkiem, ale pozwolę też sobie na te trudniejsze emocje i pamięć. Życzę każdej kobiecie aby jutrzejszy dzień był piękny, lub po prostu jak najmniej bolesny.


zdjęcia :

okładkowe Asia Kowalik-Kręcina

(pozostałe) Izabela Pluskwa Fotiska

sukienka Casuall

kurtka Roselle

biżuteria (propozycje na dzień mamy) Apart

4.1 7 votes
Article Rating

Patrycja Sołtysik25 maja, 2022share

Subscribe
Powiadom o
guest

2 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Beata
Beata
6 miesięcy temu

Bardzo dziękuję za ten cudowny post.
Serdecznie pozdrawiam.
Niezmiennie podziwiam.
Za chęć walki mimo przeciwnością losu..

Beata
Beata
6 miesięcy temu

Beata

2
0
Would love your thoughts, please comment.x