Blog Pati Sołtysik prosi o zaakceptowanie plików cookie związanych z działaniem strony internetowej. Więcej informacji o plikach cookie i przetwarzaniu danych osobowych można znaleźć w Polityce ochrony prywatności.późniejAKCEPTUJE

polska kobieta

Kolejny raz próbuje napisać ten tekst. Mieszanka złości, bezsilności i niedowierzania sprawia, że z natłoku myśli trudno uformować tekst. Mówiąc najkrócej sytuacja polityczna i religijna w naszym kraju nie mieści mi się po prostu w głowie i w sercu. Z każdym miesiącem coraz ciężej jest być polską kobietą.

Mam 31 lat i jako dziewczyna  urodzona w 1990 roku pewnych ustrojów i sytuacji politycznych nie mam prawa pamiętać, wiedzę na ten temat czerpię z rozmaitych przekazów i źródeł historycznych. Natomiast coraz mocniej rozumiem jak dla człowieka ważna jest wolność, a ta coraz bardziej jest nam ograniczana. Na domiar złego rozwój społeczny, postępy medycyny i odsunięcie kościoła od władzy jakie udało się przez lata osiągnąć, w zawrotnym tempie dzięki partii rządzącej cofa nas niemal do średniowiecza…. Zaznaczę, że nie lubię mieszać się w politykę i zawsze powtarzam, że nie ma jednego idealnego kandydata, idealnej partii… Szanuję demokratyczne wybory, tylko ten szacunek kończy się gdy władza nie szanuje obywateli, a szczególnie obywatelek.

Utożsamiam się z jesiennymi strajkami kobiet, tłumaczę synowi, że znak czerwonej błyskawicy to symbol kobiecej siły. Tak, bo siła jest kobietą! Dla mojego pokolenia naturalnym jest równy dostęp do edukacji, ścieżki kariery, antykoncepcji oraz nowoczesnych metod leczenia niepłodności. Jako kobieta mam świadomość własnego ciała, swoich potrzeb i są one tak samo ważne jak potrzeby mojego męża. Czuję się spełnioną mamą i żoną, która oprócz prowadzenia domu założyła swoją firmę, aby spełniać się rownież zawodowo, być niezależną. Ukończyłam studia i sama decyduje o swojej ścieżce kariery. Mam koleżanki, które nie decydują się na zakładanie rodzin i takie, które, żyją z drugą kobietą. Dla nas wszystkich życiowa wolność coraz bardziej się kurczy, a powinno być przecież odwrotnie!

Władza zamiast otwierać i poszerzać horyzonty znacznie je ogranicza sprowadzając obywateli do jedynego słusznego wielodzietnego modelu rodziny i jedynej słusznej (?!) wiary katolickiej… A przecież kościół powinien pozostać sprawą duchową a nie filarem politycznym. Odnosząc się do wiary, to naprawdę nie żałuję, że nie mamy z Andrzejem ślubu kościelnego, wiem, że drugiego dziecka bym nie ochrzciła… nie chcę być z moją rodziną częścią tego wszystkiego, częścią takiego kościoła. Ze spokojem zadeklarowaliśmy ostatnio podczas formalnego spisu powszechnego, że nie należymy do żadnego wyznania. A wiara? niech każdy wierzy w to co chce i nie narzuca swoich przekonań innym.

Jestem polską kobietą i działaniom obecnej władzy (i kościoła ) w Polsce mowię stop ! Razem z moim synem i mężem tworzymy rodzinę opartą na szacunku i miłości oraz równości. Jako kobieta mam prawo decydować o swoim ciele, myśleć niezależnie i wyrażać głośno własne zdanie. Być sobą. Mój tata od zawsze powtarzał mi “znaj swoją wartość” i o tą wartość będę walczyć.

ps

Choć to naprawdę smutne, to coraz częściej ‘cieszę się’, że jestem mamą chłopca… jemu w tym pokręconym polskim świecie będzie łatwiej… a przecież nie tak powinno być!


Zdjęcia Izabela Pluskwa FOTISKA

Sukienka MKTP

Biżuteria Apart

Kapelusze Le Szapo

3.9 7 votes
Article Rating

Patrycja Sołtysik18 lipca, 2021share

Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Katarzyna
Katarzyna
4 dni temu

Piękny tekst ♥️

Magdaleynaz
Magdaleynaz
4 dni temu

Wspaniały wpis. Też się nie utożsamiam z tym kościołem, a zwłaszcza z tym co robi większość jego reprezentantów. Wiara – wiarą, kościół – kościołem. Jestem katoliczką, bo moi rodzice kiedyś tak zdecydowali, choć dziś jestem dorosła i mam już na ten temat swoje zdanie. Na szczęście. Jestem całym sercem z Wami. A my babki – nie dajmy się!!!

4
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x