Blog Pati Sołtysik prosi o zaakceptowanie plików cookie związanych z działaniem strony internetowej. Więcej informacji o plikach cookie i przetwarzaniu danych osobowych można znaleźć w Polityce ochrony prywatności.późniejAKCEPTUJE

rocznica

Tak się jakoś składa, że wiele jest w moim życiu „wyjątkowych dziewiątek”.  Wśród tych najważniejszych jest na pewno 9 maja – data naszego ślubu. Dziś przypada piąta rocznica odkąd zostaliśmy mężem i żoną, a w sumie to nasz dziewiąty rok razem. 

Za nami dziewięć kolorowych, wcale niełatwych i nieidealnych, ale NASZYCH lat ! Historia naszej miłości to nie bajkowa  opowieść, choć czasem myślę, że tyle było zwrotów akcji, że mogłaby być idealnym materiałem na scenariusz filmowy. Od samego początku wbrew kliszom i stereotypom, przez jakie próbowali nas oceniać inni ludzie stworzyliśmy silną parę dwójki ludzi, których choć dzieli duża różnica wieku to łączy w zasadzie wszystko. Powiem nawet, że za nami tyle sytuacji, w których inni by się poddali, a my nadal walczyliśmy o nas, o to co zbudowaliśmy, że śmiało mogę stwierdzić, że nie ma sytuacji, która by nas zniszczyła… naprawdę w to wierzę! 

W dzisiejszych czasach mam wrażenie, że ludzie szybko się poddają, odpuszczają. Kiedy pojawiają się problemy i potknięcia łatwiej się przecież rozstać… Rodzina, małżeństwo to nie są to trwałe instytucje we współczesnym świecie. My zdecydowanie nie ulegliśmy tej modzie. I jestem dumna, że z każdej kryzysowej sytuacji wyszliśmy silniejsi.

Cieszę się, że dzielę życie z takim fajnym i wrażliwym facetem. Uwielbiam swoje odbicie w jego niebiesko zielonych oczach. Uwielbiam jego poczucie humoru i zamiłowanie do mojej kuchni. I nigdy nie zapomnę jak autentycznie się wzruszył kiedy pierwszy raz ugotowałam dla niego zupę.  To była namiastka domu, normalności jakiej wtedy mu brakowało … Nie jestem pierwszą żoną Andrzeja, ale wierzę gdy mówi, że to na mnie właśnie czekał. Na takie życie, na rodzinę.

Teraz kilka lat później wprowadzamy się do naszego domu, którego kuchnia będzie sercem, a życie będzie się toczyć wokół wielkiego stołu jaki sobie wymarzyłam. Będzie dużo dobrego jedzenia, uśmiechu i wspólnego czasu naszej trójki!

Każdy w życiu ma swoje cele i marzenia. My z Andrzejem oboje pragnęliśmy szczęśliwej rodziny, małego domku… Normalności. Życzę nam teraz  to czas, abyśmy mieli go jak najwiecej i zdrowie, bo nie ma nic cenniejszego, a z resztą jak zawsze sobie poradzimy ! 


Zdjęcia Izabela Pluskwa Fotografia Fotsika

Sukienka Just Paul

Kapelusz Le Szapo

Biżuteria i zegarki Apart

Buty Kazar

0 0 vote
Article Rating

Patrycja Sołtysik9 maja, 2020share

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x