Blog Pati Sołtysik prosi o zaakceptowanie plików cookie związanych z działaniem strony internetowej. Więcej informacji o plikach cookie i przetwarzaniu danych osobowych można znaleźć w Polityce ochrony prywatności.późniejAKCEPTUJE

Rodzinne urodziny

Gdy zostajesz mamą zmienia się wszystko. To prawda. Są rzeczy oczywiste, które mogłam przewidzieć, a są też takie aspekty życia, które po prostu naturalnie się zmieniają. Tym razem mam na myśli przyjęcia i imprezy.

Nigdy nie byłam typem specjalnej imprezowiczki i klubowiczki. Ale moje urodziny zawsze były dobrą okazją do spotkania się z najbliższymi i nie chciałam z tego rezygnować. To zawsze był mój wyjątkowy dzień i chciałam aby tak pozostało, a z drugiej strony odkąd jestem mamą oczywiste dla mnie jest, że taka impreza musi się odbyć w towarzystwie mojego synka.

Jak świętować to wszyscy razem!

Z okazji urodzin Staśka zawsze oragnizujemy tak zwane kinder party, ale co z urodzinami mamy aby nie było to ani typowe dorosłe imprezowanie ani dziecięca impreza?

Ja szukałam złotego środka (tu nawiązując do wystroju restauracji Mozaika) i go znalazłam!

W zeszłym roku pierwszy raz zorganizowałam przyjęcie urodzinowe w formie obiadu dla moich bliskich i znajomych w towarzystwie dzieci. Moja idea była taka aby zjeść dobre jedzenie i pobyć razem, po prostu spędzić wspólnie czas. Zeszłoroczne urodziny zorganizowałam w restauracji, którą bardzo lubię, w PINO Garden w Krakowie przy Błoniach.

I o ile to miejsce fajnie sprawdza się na obiad w małym gronie to na takie przyjęcie nie do końca zdało egzamin. Sala zabaw w Pino jest osobnym pomieszczeniem, w którym nie ma ani opieki ani animacji więc siłą rzeczy, dzieciaki wolały bawić się tam niż z nami siedzieć… a my wymiennie musieliśmy pilnować urwisów.

Po zeszłorocznym obiedzie byłam szczęśliwa ze spotkania z bliskimi, ale zaraz po przyjęciu postanowiłam, że : za rok znajdę miejsce idealne!

I znalazłam ! Restaurację Mozaika w hotelu Apis w Krakowie. To miejsce odwiedziliśmy pierwszy raz w grudniu zeszłego roku i od razu bardzo polubiliśmy! Genialna kuchnia, piękne wnętrze, kącik zabaw pomiędzy stolikami i animatorki dla dzieci w każdą niedzielę- oraz dodatkowo przy takich imprezach jak moja! Czyli wszystko czego potrzebowałam.

Z panią menadżer ustaliłyśmy wcześniej menu dla dzieci oraz menu dla dorosłych gości- mięsne oraz wegetariańskie.

Tak jak w przypadku mojej premierowej sesji na bloga o dekoracje zadbała Mumba Party. Ania nawiązała w balonach do złoto- granatowego wystroju Mozaiki.

Mi pozostało tylko kupić granatową sukienkę i dobrać złotą biżuterię;)

Słodki stół przygotowała dla mnie Agnieszka z Ciasteczkolandii, a tort to oczywiście dzieło Marty, czyli Balonowej Mamy.

Ania zadbała o najdrobniejsze szczegóły- przyznacie przecież, że moje logo na topperach w odcieniach złota i granatu wyjątkowo się prezentuje?

Ja i mój perfekcjonizm oraz profesjonalizm osób z którymi przygotowałam to przyjęcie sprawiły, że efekt był wyjątkowy! 

Najważniejsze jednak dla mnie było to, że utwierdziłam się w przekonaniu, że wybrałam idealne miejsce. Wszyscy goście byli bardzo zadowoleni!

Dzieciaki były zachwycone ! Cały czas były obok nas a jednocześnie miały zorganizowane zabawy i animacje.

Staszek został pomalowany za pirata. Pani animatorka śpiewała z dziećmi, miała dużą chustę do zabawy i oczywiście były baloniki, z których tworzone były różne zwierzątka lub jak woleli chłopcy -miecze. 

Pojawiło się tak wiele bliskich mi osób i jestem szczęśliwa, że mogłam w ich towarzystwie świętować ostatnie dwudzieste urodziny 😉

Dla mnie dzień urodzin to idealny pretekst do takich spotkań i zamierzam co roku “wykorzystywać” tą okazję aby organizować rodzinne przyjęcia!

Jestem w zasadzie pewna, że w przyszłym roku również spotkamy się z moimi gośćmi w Mozaice;)

Dzieciaki świetnie się bawiły, a dorośli miło spędzili czas… o to chodziło !

Czas szybko biegnie, dlatego warto celebrować takie okazje!


Zdjęcia wykonała Ola Tatka

Link do restauracji Mozaika

Dekoracje Mumba Party

Tort Balonowa Mama

Toppery z moim logo Helonik

Słodki stół Ciasteczkolandia

dekoracje Meri Meri


Moja stylizacja:

sukienka Orsay

buty Akardo

biżuteria Apart

0 0 vote
Article Rating

Patrycja Sołtysik25 kwietnia, 2019share

Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Bożena
Bożena
1 rok temu

Pani Patrycjo, to była ogromna przyjemność poznać tak miłych ludzi jak Państwo i poprowadzić animacje dla dzieci. Bardzo dziękuję za miłe chwile i polecam się na przyszłość 😀

2
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x