Blog Pati Sołtysik prosi o zaakceptowanie plików cookie związanych z działaniem strony internetowej. Więcej informacji o plikach cookie i przetwarzaniu danych osobowych można znaleźć w Polityce ochrony prywatności.późniejAKCEPTUJE

Świadoma kobieta

Nie uważam, że kobieta musi być w stu procentach niezależna. W końcu związek to zależność dwóch osób i nie muszą obowiązywać proporcje: pół na pół w każdej kwestii ( czy to zarobki, czy też opieka nad dziećmi).

Z drugiej strony w moim odczuciu nie może też być tak, że kobieta jest w w stu procentach zależna od mężczyzny czy to finansowo czy w inny sposób. Nie wyobrażam sobie zupełnie nie zarabiać żadnych pieniędzy lub w totalnie odwrotnej sytuacji, oddać się tylko i wyłącznie pracy zawodowej i zlecić opiekę nad moim domem komuś obcemu, a nad dzieckiem opiekunce. Myślę, że u mnie udało się znaleźć taki idealny i zrównoważony system, w którym pracując zdalnie żadna sfera mojego życia na tym nie cierpi . Dom i opiekę nad Staszkiem stawiam na pierwszym miejscu, nie rezygnując z ambicji i rozwoju zawodowego.

Zawsze zależało mi żeby być kobietą samodzielną. Nigdy nie byłam typem księżniczki lub damy, którą trzeba obsługiwać. Oczywiście, że lubię kiedy mężczyzna jest szarmancki i opiekuje się swoją kobietą ale to nie znaczy, że nie mogę pojechać sama do Ikei i ledwo (bo ledwo) wcisnąć regał do małego samochodu a jeszcze potem sama go skręcić. I naprawdę nie uważam to za wielki wyczyn. Tylko za samodzielność.

Od jakiegoś czasu oprócz samodzielności, zdecydowanie dążę do tego, żeby być kobietą świadomą. W wielu kwestiach. Świadomość dla mnie oznacza samorozwój i realizację tego, co zawsze powtarzał mi mój tata: “znaj swoją wartość”.

Świadomie podchodzę do zdrowia i notuje w kalendarzu badania okresowe całej naszej rodziny. Co miesiąc zaznaczam również samobadanie piersi aby po prostu o tym nie zapomnieć. Notuję kontrole u stomatologa i innych specjalistów. Dbam o nasze zdrowie.

Również świadomie podchodzę do żywienia i choć nie znaczy to, że jemy tylko i wyłącznie fit i zdrowo, ale przynajmniej jesteśmy świadomi kiedy jemy coś niezdrowego;) Zupełnie poważnie mówiąc staram się tak komponować menu aby zarówno Stasiek jak i ja z Andrzejem jedliśmy dużo warzyw i owoców, aby posiłki były pełnowartościowe. Przekąska nie zawsze oznaczała czekoladę 😉

Niezwykle świadomie wybrałam również model nowego samochodu i to wcale nie ze względu na kolor a na rankingi testów bezpieczeństwa. Potrafiłam też sama zdecydować jaki chce silnik i uargumentować tą moją decyzję. Wydaje się zabawne? Mam czasem wrażenie, że my kobiety odpuszczamy świadome decyzje przerzucając je na mężczyzn… bo to “nie nasza działka”. W imię tego, że nie musimy się na wszystkim znać albo, że to męska sprawa. Ja uważam ,że to pójście na łatwiznę i , że w kwestii motoryzacji też powinnyśmy mieć choć minimalną świadomość.

Od kilku tygodni intensywnie chcąc nie chcąc interesuje się budowlanką. O tym naszym nowym miejscu i wszystkim z tym związanym opowiem Wam już niedługo ale teraz już chcę powiedzieć, że to ja- kobieta, a nie facet-mój mąż spotykam się z wszystkimi ekipami i podejmuje ostateczne decyzje i co jest najtrudniejsze- rozmawiam z fachowcami, którzy mnie-jako kobietę (i do tego młodą) traktują często niepoważnie… Na całe szczęście staram się do tych wszystkich spotkań przygotować (a z drugiej strony nie mam wstydu dopytać jeśli na czym się nie znam). Świadomość w różnych dziedzinach możemy sami budować- ja dużo czytam, robię resarch oraz pytam specjalistów. Nie obieram najłatwiejszej ścieżki “jestem kobietą i to nie są kobiece tematy”.

Jeśli chodzi o wychowanie Stasia to przede wszystkim polegam na mojej intuicji ale również buduje właśnie tą świadomość zaciągając rad rad specjalistów takich jak zaprzyjaźniona Psychiatra czy psycholog Patrycja Filak. Poznając różne mechanizmy psychiki dziecka … podejmuje bardziej świadome rodzicielskie decyzje.

Podejmując nowe wyzwania zawodowe i podpisując kolejne umowy mam wrażenie, że z każdym miesiącem robię to coraz bardziej świadomie i jestem z tego dumna. Brzmi banalnie? Ale praktyka czyni mistrza! I tylko buduje tytułową świadomość.

Nie wyobrażam sobie życia bez mojego męża, bez jego męskiego wsparcia i ramienia, na którym czasem mogę się wypłakać. Ale jednocześnie staram się być coraz bardziej świadoma w różnych kwestiach życia i być częściej dla niego partnerem, a nie tylko kobietą, którą trzeba się opiekować. 


Zdjęcia wykonał Łukasz

Genialny garnitur Vissavi

Buty Ryłko

Biżuteria Apart

Patrycja SołtysikPaździernik 10, 2019share

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o