Blog Pati Sołtysik prosi o zaakceptowanie plików cookie związanych z działaniem strony internetowej. Więcej informacji o plikach cookie i przetwarzaniu danych osobowych można znaleźć w Polityce ochrony prywatności.późniejAKCEPTUJE

świadoma kobieta (kierowca)

Nie wiem czemu nadal często panuje  takie przekonanie, że samochody i motoryzacja to wyłącznie męska sprawa. Owszem, większość kobiet nie fascynuje się tak bardzo autami jak faceci ale to nie znaczy, że nie powinnyśmy mieć minimalnej wiedzy i przede wszystkim świadomości w tych tematach. A na pytanie jaki masz samochód, odpowiadać: czerwony 😉

Tak więc chętnie opowiem Wam dziś coś więcej o moim samochodzie – niebieskim, jak chciał Stanisław ( pełna nazwa mocnego głębokiego koloru to Denim Blue) 😉 Dla mnie samochód to ważny element w naszym życiu na dwa miasta i częstym przemieszczaniu się ( oczywiście pandemia to wszystko trochę zmieniła, ale liczę, że w tej kwestii wrócimy niedługo do normalności).

Rok temu stałam się szczęśliwą posiadaczką ( a raczej współposiadaczką razem z firmą leasingującą) mojego wymarzonego Volvo XC60.  Czemu taki akurat model ? Mój mąż zaszczepił we mnie miłość do SUV-óv. Napęd na cztery koła powoduje, że nie ma nieprzejezdnych dróg, a w miejskiej sytuacji krawężnika, na który nie wjedziesz. Do tego, może jest to bardziej psychologiczne, ale odczuwalne wrażenie większego bezpieczeństwa i komfortu„będąc wyżej” niż w sedanie. Kształt i linie Volvo od zawsze mi się podobały. Oprócz walorów wizualnych Volvo wygrało z innymi markami bezpieczeństwem. Ciekawa jestem czy wiedzieliście, że to właśnie w Volvo jako pierwszym samochodzie na świecie zamontowano trzypunktowe pasy bezpieczeństwa ?  Był to projekt Nilsa Bohlina  zrealizowany właśnie w Volvo w 1959 roku. Niedługo później pasy zaczęły się pojawiać u innych producentów. Jeśli chodzi o bezpieczeństwo to inżynierzy Volvo nadal są pionierami w tej kwestii.

Jeśli chodzi o bezpieczeństwo mojego modelu  Volvo to posiada systemy : 

-CITY SAFETY – Układ wspomagania hamowania dla różnicy prędkości pomiędzy pojazdami sięgającej 50 km/h- tutaj również wykrywanie pieszych, rowerzystów i dużych zwierząt ( zdarzyło się kilka razy, że dzięki tej opcji uniknęłam stłuczki w mieście …)

-SIPS (SIDE IMPACT PROTECTION SYSTEM) – system zabezpieczeń przed skutkami uderzeń bocznych 

-WHIPS (WHIPLASH PROTECTION SEATING SYSTEM) – system zabezpieczeń przed urazami kręgosłupa szyjnego

-EBL (EMERGENCY BRAKE LIGHTS) – ostrzeganie innych użytkowników drogi o gwałtownym hamowaniu 

-641 – Wyłącznik poduszki powietrznej pasażera PACOS

-685 – Hill Descent Control

-Lane Keeping Aid (LKA) – układ utrzymania pasa ruchu ( to chyba moja ulubiona opcja ) 

-poduszkę kolanową od strony kierowcy

-hartowane szkło – szyby boczne i szyba tylna.

Wróćmy bezpiecznie jednak do serca, każdego samochodu czyli do silnika;-) Po pierwsze zdecydowałam się świadomie na benzynę ( miałam diesla wcześniej i zdecydowanie to nie dla mnie;) moc silnika to 190 KM i wybrałam automatyczną skrzynię biegów- ogromna wygoda zarówno w mieście jak i na dłuższych trasach ( w naszym przypadku częstych wizytach Warszawie i nie tylko) .  Jeśli chodzi o spalanie to jest to realnie 11l/100km. Oczywiście wszystko zależy od tego czy jeździmy po mieście, czy w trasie.

Rozmiar auta, również ze względu na nasze częste podróże jest optymalny. Nie mam problemów z zaparkowaniem w mieście, a jednocześnie uwielbiam duży bardzo pojemny bagażnik, który w razie potrzeby pomieści walizki całej naszej rodzinki. Rozważałam oczywiście większy model czyli XC90 ale na co dzień byłby to za duży samochód dla mnie i dla Stasia. 

Tak jak napisałam na początku jestem świadomą kobietą, świadomym kierowcą i świadomie konfigurowałam mój samochód. Moje Volvo posiada kamery cofania oraz czujniki parkowania z przodu. Uważam że to wystarczające ułatwienia i nie jest mi potrzebna kamera również z przodu samochodu. Ta tylnia natomiast bardzo się przydaje ponieważ szeroko pokazuje obraz. Na życzenie Stanisława zamówiliśmy szyberdach – to bajer zdecydowanie dla pasażerów, ale potwierdzam, że szklany panoramiczny dach robi wrażenie i szczególnie dziecku może urozmaicić długą podróż samochodową. 

Mi bardzo zależało na funkcji, którą Andrzej miał kiedyś w swoim Suzuki czyli otwieranie auta bez kluczyka ( Wystarczy że mam go w torebce i tą torebkę zbliżę do samochodu, a bagażnik mogę otworzyć nogą – „strzelając gola” po prawej stronie pod bagażnikiem. Ta funkcja nazywa się „keyless entry”.

Dodatkowo samochód otworzyć i zamknąć mogę za pomocą aplikacji MY VOLVO, ale to nie jedyna zaleta tej apki;-) Można  zdalnie nagrzać lub schłodzić   samochód np 15 min przed wyjściem z domu, zlokalizować auto lub uzyskać pomoc techniczną. W samochodzie mam też 24h dostęp do VOLVO ON CALL – centrum informacji i pomocy dla kierowców. Obok tego przycisku ( zlokalizowanego nad lusterkiem) jest też przycisk wzywania pomocy SOS – jeśli zdarzy nam się wypadek i sami nie wezwiemy pomocy, Volvo dostaje raport i spróbuje się z nami skontaktować, jeśli to się nie uda natychmiast wysyła dane służbom ratunkowym o miejscu naszego położenia ilości aktywowanych poduszek powietrznych oraz tym czy np. był aktywny Isofix w samochodzie- jeśli tak, to oznacza, że prawdopodobnie podróżowało z nami dziecko. Oczywiście nigdy nie chciałabym korzystać z tej opcji ale czuję się lepiej i bezpieczniej ją mając. 

Wracając do wyposażenia jako doświadczona mama zdecydowałam się  się na czarną skórzaną tapicerkę foteli ( nie widać wszystkich zabrudzeń i wszystko jesteś w stanie wyczyścić mokrymi chusteczkami, które jako mama masz oczywiście zawsze przy sobie 😉

Samochód zamówiłam w krakowskim salonie Volvo Wadowscy. Od pierwszego spotkania opiekował się nami Pan Krystian i naprawdę czułam jego pomoc zarówno przy konfiguracji jaki teraz, gdy zdarzają się wizyty serwisowe czy przeglądy. Jeżeli macie jakiekolwiek pytania o mój samochód czy tez inne modele śmiało się z nimi kontaktujcie, albo najlepiej odwiedźcie jeden z ich krakowskich salonów osobiście – mają pyszną kawę i dobre cukierki ( to info od Staszka 😉 Z resztą z salonu przy Łokietka tak samo jak ja Staszek również z tego salonu odebrał swoje małe Volvo 😉   bardzo doceniam, że Stasiu czuł się jak poważny klient i uroczyście wyjechał z salonu swoim zabawkowym samochodem. Do tej pory to wspomina.

Nie namawiam Was do zakupu Volvo, choć bardzo polecam ! 😉 zachęcam bardzo abyście wiedziały co macie pod maską i były świadomymi kierowcami ! Szerokiej drogi ! 

_______________________________________________

moja stylizacja:

buty Kazar

marynarka TOVA

Dla zainteresowanych Volvo zostawiam LINK do konfiguratora

Adresy salonów Volvo Wadowscy

3.4 8 votes
Article Rating

Patrycja Sołtysik29 września, 2020share

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x